Polska Jagiellonów Pawła Jasienicy
poniedziałek, kwiecień 14th, 2008To cieszy, ponieważ eseje Pawła Jasienicy mają wielki walor edukacyjny. Wspaniale popularyzują wiedzę historyczną, ukazują niezwykle bliski stosunek do dawno minionej, zdawałoby się, przeszłości.
Jednocześnie jednak pamiętajmy, ze te plastyczne panoramy, opinie i sądy prezentowane przez autora są osnową eseju, nie podręcznika historii. Jeżeli potraktujemy je dosłownie, z dobrodziejstwem inwentarza, nie będziemy z radością patrzeć na Grunwald, a król Zygmunt Stary będzie dla nas niemalże osobistym wrogiem… - Kiedy jednak potraktujemy te fantastyczne książki jako źródło inspiracji, budzące w nas żywe uczucia - to wszystko w porządku. Paweł Jasienica sam to zastrzegał - prawo eseju pozwoliło mu bowiem, na historycznej osnowie, polemizować z zastanym, ówczesnym, PRL-owskim porządkiem!
Sam wychowałem się na książkach Pawła Jasienicy. Od Henryka Samsonowicza usłyszałem jednak - po jednym z wykładów dla stypendystów KFnRD - że “Rozważania o wojnie domowej” - pisane subtelnie o kontrrewolucji w Wandei - dotyczyły także, w zamaskowanej formie, ówczesnej rzeczywistości w PRL. Książki Jasienicy wymagają zatem dobrego wprowadzenie w kontekst wydawniczy. Tego może brakuje w tym wydaniu, które podaje nam in extenso tekst Pawła Jasienicy, zdobiąc je kolorowymi ilustracjami.
Rozważania Jasienicy czynią dla nas aktualnymi problemy króla Jana Olbrachta, który podjął decyzję o wyprawię na Mołdawię. Decyzję uzasadnioną, która przyniosła jednak klęskę; klęska na mało ważnym, zdawałoby się, odcinku, przeniosła się na całe państwo. Pochyleni nad kartami Jasienicy widzimy, że czasem logiczne decyzje przynoszą zupełnie nieprzewidywalne skutki. Czytając Jasienicę widzimy historię, która zadziwia nas swoją różnorodnością; czytając Jasienicę uczymy się jednak także instynktownej niechęci do Niemców (aluzje do złych zachowań Niemców są częste - kiedy aluzji do złych zachowań np. Rosjan czy Francuzów tylu nie ma). Ten fakt dziś zastanawia.
Czytajmy Jasienicę, czytajmy go rozważnie, myśląc samodzielnie - czytajmy, jak dawniej, z wypiekami na twarzy.