Posts Tagged ‘historia’

Marzec 1968 - krok po kroku

wtorek, lipiec 1st, 2008

Piotr Osęka, Marzec ‘68, Kraków 2008.

Wybitna, bo źródłowa i solidna, praca młodego historyka o tak medialnym, a mało w gruncie rzeczy znanym temacie. Marzec 1968 roku stale powraca w debacie publicznej, a często po drodze wypadają podstawowe fakty. Marzec przecież zaczął się dużo wcześniej…

Historia najnowsza często jest domeną sporów nie wchodzących w materię faktów; publicyści i politycy, a nawet część wyborców, woli poruszanie się po wierzchu emocji. Każda praca, w której widoczne jest staranie o prawdę, tj. opisanie faktów, oddzielenie ich od własnych uczuć - godna jest wyróżnienia. Co zrobić jednak w tak częstych sytuacjach, kiedy faktami są gry na emocjach? Jak najprecyzyjniej starać się zrekonstruować zdarzenia, jednocześnie przybliżając ówczesny kontekst… To przypadek nagonki antysemickiej i antystudenckiej. Stara zasada “dziel i rządź” jest tu motorem postępowania władz…
Piotr Osęka przygląda się rozgrywkom o władzę w ramach “przewodniej siły Narodu” - Gomułka, ze swoją niechęcią do Żydów, dał się przypuszczalnie wmanewrować “partyzantom” (z zauważalnym już wpływem Gierka, który przy okazji chciał skorzystać…) - z czego starał się później wyplątać. Cały mechanizm autor precyzyjnie rekonstruuje, trzymając się chronologii i ustalając zdarzenia, cytując przemówienia, zbierając w jednym miejscu komplet wiedzy na ten temat. Z poszczególnymi miejscami można oczywiście dyskutować, ale jak można nie być wdzięcznym za tom, który umożliwia rzeczową rozmowę trzymającą się faktów?

Dodaj do koszyka: Lideria.pl

Możesz też kupić bezpośrednio w wydawnictwie “Znak”

Polska Jagiellonów Pawła Jasienicy

poniedziałek, kwiecień 14th, 2008

Cieszy fakt, że tak szybko pojawiły się na rynku wydawniczym nowe wydania pism Pawła Jasienicy, błyskawicznie po zakończeniu procesu między spadkobiercami (procesu związanego także z historią, tym razem z historią współczesną).

 To cieszy, ponieważ eseje Pawła Jasienicy mają wielki walor edukacyjny. Wspaniale popularyzują wiedzę historyczną, ukazują niezwykle bliski stosunek do dawno minionej, zdawałoby się, przeszłości.

Jednocześnie jednak pamiętajmy, ze te plastyczne panoramy, opinie i sądy prezentowane przez autora są osnową eseju, nie podręcznika historii. Jeżeli potraktujemy je dosłownie, z dobrodziejstwem inwentarza, nie będziemy z radością patrzeć na Grunwald, a król Zygmunt Stary będzie dla nas niemalże osobistym wrogiem… - Kiedy jednak potraktujemy te fantastyczne książki jako źródło inspiracji, budzące w nas żywe uczucia - to wszystko w porządku. Paweł Jasienica sam to zastrzegał - prawo eseju pozwoliło mu bowiem, na historycznej osnowie, polemizować z zastanym, ówczesnym, PRL-owskim porządkiem!

 
    Sam wychowałem się na książkach Pawła Jasienicy. Od Henryka Samsonowicza usłyszałem jednak - po jednym z wykładów dla stypendystów KFnRD - że “Rozważania o wojnie domowej” - pisane subtelnie o kontrrewolucji w Wandei - dotyczyły także, w zamaskowanej formie, ówczesnej rzeczywistości w PRL. Książki Jasienicy wymagają zatem dobrego wprowadzenie w kontekst wydawniczy. Tego może brakuje w tym wydaniu, które podaje nam in extenso tekst Pawła Jasienicy, zdobiąc je kolorowymi ilustracjami.

Rozważania Jasienicy czynią dla nas aktualnymi problemy króla Jana Olbrachta, który podjął decyzję o wyprawię na Mołdawię. Decyzję uzasadnioną, która przyniosła jednak klęskę; klęska na mało ważnym, zdawałoby się, odcinku, przeniosła się na całe państwo. Pochyleni nad kartami Jasienicy widzimy, że czasem logiczne decyzje przynoszą zupełnie nieprzewidywalne skutki. Czytając Jasienicę widzimy historię, która zadziwia nas swoją różnorodnością; czytając Jasienicę uczymy się jednak także instynktownej niechęci do Niemców (aluzje do złych zachowań Niemców są częste - kiedy aluzji do złych zachowań np. Rosjan czy Francuzów tylu nie ma). Ten fakt dziś zastanawia.

    Czytajmy Jasienicę, czytajmy go rozważnie, myśląc samodzielnie - czytajmy, jak dawniej, z wypiekami na twarzy.